Dziwaczna reklama Carlsberga
czwartek, listopad 29th, 2007Reklama ma chyba przypominać reklamę “wirusową”, pozazdroszczono coca-coli jej eksperymentów z mentosem.
Reklama ma chyba przypominać reklamę “wirusową”, pozazdroszczono coca-coli jej eksperymentów z mentosem.
Svyturys Baltas

Rodzaj piwa: pszeniczne
Zawartość alkoholu: 5,0%
Zawartość ekstraktu: 12.0%
Skład: woda, słód pszeniczny, słód jęczmienny,ryż,chmiel,drożdże
Cenna: 3,19 zł
Czas na kolejny produkt z portowej Kłajpedy, zawszę wydawało mi się że nad morzem nie robi się dobrego piwa, teraz zmieniam zdanie . Naprawdę niesamowite piw, które obowiązkowo trzeba pić z kufla, by zobaczyć śliczny słomkowy kolor i grubą puszystą piane. Mam ogromny problem by określić smak tego piwa, nie jest ani gorzkie ani słodkie, po prostu jest przepyszne. Polecam wszystkim, nawet osobą które normalnie nie lubią piwa, bo to piwo łamie stereotypy
Po opisaniu tych dwóch Litewskich piw, naszła mnie smutna refleksja , że w Polsce wszystkie browary zostały przejęte przez wielkie koncerny i całkiem zatraciły swoją odmienność. Tyskie, Żywic, Lech itd , smakują prawie tak samo, nie znaczy że mi nie smakują, ale zatraciły charakter. Jak w widać Litwini nie zrobili tego błędu( może zrobili ale jeden browar im się ostał) i bardzo im za to dziękuje bo Svyturys Baltas jest rewelacyjny.
Podobno do tej reklamy użyto: 10,000 książek, 400 opon, 75 luster, 50 lodówek, 45 szaf i 6 samochodów! Efekt moim zdaniem jest taki sobie, ale warto zobaczyć.
Svyturys Extra
Rodzaj piwa: Piwo jasne(dolnej fermentacji)
Zawartość alkoholu: 5,2%
Zawartość ekstraktu: 13.0%
Skład: woda, słód jęczmienny,ryż,chmiel,drożdże
Cenna: 3,69 zł
Piwo zakupione w Tesco, wydaje mi się, że za tak egzotyczne piwo, cena nie jest wygórowana. Piwo jest ważone na Litwie w Kłajpedzie, czyli marynarskie piwo. Ma bardzo jasny kolor, coś jakby skrzyżowanie zwykłego pilznera i ice lagera. Svyturys nie jest tak słaby i bez smakowy Corona, ale jest zdecydowanie jaśniejszy niż zwykły pilzner i do tego w smaku jest mało goryczki. Mimo tego że preferuje piwa trochę bardziej gorzkie, to to mi całkiem przypadło do gustu, smak bardzo długo zostawał w ustach. Dobrze schłodzone naprawdę mocno orzeźwiała. Na minus muszę napisać lekki posmak spirytusowy, który jednak bardzo szybko wietrzej( 2-3 łyk i już go kompletnie nie czuć). Myślę, że w ramach odmiany można spokojnie to piwo sobie kupić, cena nie jest zaporowa, a na pewno warto się go napić będąc w Kłajpedzie. W następnym odcinku kolejne piwo z Kłajpedy - Svyturys Baltas
http://deser.gazeta.pl/deser/1,83453,4638166.html
Wszyscy zawsze o tym wiedzieli
ale teraz mamy naukowe potwierdzenie ![]()
Zlatopramen

Rodzaj piwa: Piwo ciemne( bursztynowe )
Zawartość alkoholu: 5,1%
Zawartość ekstraktu: 11%
Skład: woda, tylko czeskie surowce słód jęczmienny i chmiel.
Cenna: 3,4 zł
Od jakiegoś już czasu robie sobie czeskie wieczorki, czyli kupuje kilka marek czeskiego piwa na wieczór, więc w najbliższym czasie opisze, więcej czeskich piwo. Zaczynam jednak od bursztynowego zlatopramena. Nie jestem jakimś specjalnym fanem ciemnych piwo i to piwo kupiłem trochę przez pomyłkę, to znaczy chciałem kupić zlatopramena, ale zwykłego pilznera. W tym miejscu mój pierwszy zarzut do marki zlatopramen, słabe oznaczenie na etykietce z jakim piwem mamy do czynienia, pilzner od bursztynowego różni się tylko dopiskiem bursztynowy. Jasne że powinno się czytać etykietki, ale czasami po prostu się śpieszymy i nie zwracamy uwagi na takie drobnostki
Pomyłka wyszła jednak na dobre, bo to piwo naprawdę zasmakowało i chyba powoli się zaczynam przekonywać do ciemnych piw
Ma bardzo delikatny smak goryczki, który idealnie współgra ze smakiem słodu, naprawdę pije się to piwo jak ambrozje. Gdy naleje się je do kufla piana jest dość gest i całkiem długo utrzymuje się na piwie, do tego ten śliczny klarowny bursztynowy kolor robi naprawdę wrażenie. Naprawdę mogę z czystym sumieniem polecić to piwo, raczej nikt nie będzie rozczarowany. Teraz gdy idę do sklepu, to boje się, że pomylę pilznera( który w wydaniu zlatopramena kompletnie mi nie smakował ) z moim ulubionym bursztynowym zlatopramenkiem. Tak to jest że czasami to przypadek decyduje za nas